RSS
czwartek, 14 lipca 2011
Ile mogą znieść nasze kubki smakowe.

Wybierając się do Europy nikt nie myśli nad tym co będzie jadł. W supermarkecie każdy znajdzie coś dla siebie. Lecąc do Azji trzeba się poważnie nad tym zastanowić. Pakując swoją wielką żółtą walizke nie mogłam zapomnieć o jedzeniu. Nie wiedziałam co mogę dostać w chińskim sklepie . Wrzuciłam więc 4 worki mleka w proszku i kilogram płatków owsianych. Bałam się o to co będe mogła tu zjeść ( i w sumie prawidłowo). W Shenzhen możemy znaleźć supermarkety ale co mi po tym jak nie ma co w nich kupić. Do wszystkich produktów dodaje się tu cukier. Większość jogurtów jest tak słodkich ,że aż nie smacznych. Nawet niektóre firmy słodzą orzeszki ziemne ( cukier+sól). Pieczywo - oczywiście też na słodko. O normalnym chlebie możemy pomażyć. Mleko udało mi się znaleźć zwyczajne i nie słodkie . Co do owoców i warzyw. Hmmm zaczne od owoców. Arbuzy , brzoskwinie, ananasy , pomarańcze rewelka . Tanie i bardzo soczyste .  Z warzywami jest już troche gorzej. Ogórek nie wygląda jak ogórek, pomidory różowe. Nie znajdziemy tu na pewno mrożonek. Podsumowując wybierając się do Azji trzeba się nastawić na jedzenie samego ryżu z tłustym kurczakiem tzw.lunchbox albo coś koło tego. Jest jeszcze inna opcja można stołować się w pizzy hut albo w subway'u.- to właśnie tu spotyka się najwięcej europejczyków. 

W większośći supermarketów znajdziemy ryby ( żywe bądz zabite) . Ryba tu nie należy do najtańszych rzeczy, ale jest bardzo smaczna (świeża). Ja stołuje sie w barze sushi  ( tanio smacznie ale nie wiem czy dorosły męzczyzna by się tym najadł ) 

 

kilka zdjęc

1.

2. 

3.

4.

5. 

13:31, marmazeta
Link Dodaj komentarz »
Świat należy do odważnych

Szykując się do podrózy szukałam informacji , które pomogą mi się przygotować do wyprawy życia. Wpisując w wyszukiwarke słowo ( Shenzhen) znalazłam tylko strony z ogólnymi informacjami . Chciałam się dowiedzieć jak tam jest naprawdę. Jakie jest tam jedzenie ? Jak zachowują się ludzie ? Co musze zabrać ze sobą  . Niestety do końca nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na moje pytania co skłoniło mnie do prowadzenia tego bloga.

Shenzhen

Nie będe pisać ile osob zamieszkuje to miasto bo taką informacje znajdziemy wszędzie. Należy jednak pamiętać o zmianie czasu( 6 godzin), Czyli  jak w Polsce obecnie jest 13.00 to w Shen jest godzina 19.00. Wiadomość ta przydaje się już na samym starcie naszej podróży. Samolotem najczęsciej leci się 12 godzin . Jest to strasznie męczące. Dlatego polecam każdemu zabrać krople na żołądek bo w pewnym momencie nasz organizm mówi stop a to dopiero połowa drogi przed nami. 

Po 12 godzinnej podrózy jesteśmy na miejscu. Jest się tak zmęczonym ,że nie odczuwa się w 100 % pogody ( duszno i bardzo ciepło) . Jednakże po solidnym odpoczynku czujemy ,że coś jest nie tak . Nasz organizm nie  jest przyzwyczajony do takiej pogody zaczyna reagować. Cięzko się na początku oddycha i ciągle ma się wrażenie ,że jest się  "lepkim". W każdym budynku znajduje się klimatyzacja. Każdy z nas miał do czynienia z klimą np w samochodzie. Jeżeli ktoś myśli ,że jest odporny na klimatyzacje to proponuje wybrać się do Chin. Tu popadamy ze skrajności w skrajność. Na zewnątrz 39 C a w budynku nagle 21 C ( albo i mniej) . Wybierając się do CHin trzeba się liczyć z chorobą  na wstępie . Więc leki powinny być naszym nr. 1  

No to teraz kilka zdjęć

1. 

 2. 

3.

4. 

| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        
O autorze
Zakładki:
Schronisko